Tatry okiem fotografa po raz n-ty :)

Nie byłabym sobą, gdybym po kolejnym wypadzie w ukochane Tatry nie zamieściła wpisu z kilkoma zdjęciami. Co mi tam zagraniczne wojaże, rajskie wyspy i tropiki jak zaledwie kilka godzin jazdy samochodem z domu czekają takie cuda!

Góry dają mi poczucie wolności, potęgi natury i uświadamiają. Gadanie? Niekoniecznie. Bardzo często się zdarza, że planując zdobycie jakiegoś szczytu, patrzę na niego z dołu i od razu bolą mnie nogi – taki się wydaje daleki i nieosiągalny :) A tak serio, to dokładnie tak samo jest w życiu. Wielkie cele wydają się odległe, ale okazuje się, że stawiając krok po kroku – i jeszcze jeden, i jeszcze kolejny – możemy iść i iść dalej, choćbyśmy byli bardzo zmęczeni, i nagle uświadamiamy sobie, że jesteśmy na szczycie. Metodą małych kroków można zajść wszędzie.

Oczywiście doznania wizualne i napawanie się pięknymi widokami są tak oczywiste, że prawie zapomniałabym to napisać ;)

Fotografia Tatr (3)Fotografia Tatr (4)Fotografia Tatr (5)Fotografia Tatr (1)Fotografia Tatr (6)Fotografia Tatr (7)Fotografia Tatr (8)Fotografia Tatr (11)Fotografia Tatr (12)Fotografia Tatr (13)Fotografia Tatr (2)